Beroflex 135 mm f: 2.8


Beroflex 135mm f:2,8 to kolejna, jasna "stałka" o sporej ogniskowej, którą można robić portrety oraz ciekawe ujęcia rozmaitych tematów, rozmywając tło, w czym owa ogniskowa wydajnie nam pomaga. W zasadzie ciężko mi sklasyfikować ten obiektyw. Jak na 135 – tkę jest on stosunkowo niewielki. Jego waga to ok. 400 gramów. Odległość minimalna ostrzenia to ok.150-160 cm. Sześciolistkowa przysłona jest zwyczajna i nie powoduje żadnych nadzwyczajnych efektów, ale bokeh jest całkiem przyjemny. Obiektyw jest także dosyć ostry i kontrastowy. Minimalna przysłona wynosi: 22. Średnica filtra to 52mm. Mój egzemplarz pracuje mechanicznie wzorowo. Pierścień przysłony daje wyraźny "klik" w każdym ustawieniu. Pierścień ostrości chodzi w sposób "maślany", ale z wyraźnym oporem, który jest według mnie optymalny.

Poniżej wykonałem dwa testy przy wszystkich (jedenastu) stopniach otwarcia przysłony. Jako że nie lubię robić takich testów na tablicach służących do tego, poszedłem w plener i wykorzystałem w pierwszej próbie obcięty pień, za którym bezpośrednio znajduje się drzewo. Pozwala to zobrazować poziom ostrości na podstawie struktury słojów uciętego pnia oraz kory drzewa znajdującej się za pniem. W drugiej próbie sfotografowałem mocno kontrastową alejkę wśród drzew. Tutaj ostrość celowana była w odległości 2/5 od aparatu.

Test I



Przysłona: 2,8


Przysłona: 4


Przysłona: 5


Przysłona: 5,6


Przysłona: 7


Przysłona: 8


Przysłona: 9,5


Przysłona: 11


Przysłona: 14


Przysłona: 16


Przysłona: 22

Test II


Przysłona 2,8


Przysłona: 4


Przysłona: 5


Przysłona: 5,6


Przysłona: 7


Przysłona: 8


Przysłona: 9,5


Przysłona: 11


Przysłona: 14


Przysłona: 16


Przysłona: 22

Moim zdaniem Beroflex 135mm to szkło, które nie wyróżnia się niczym szczególnym w obrazowaniu pośród innych 135 – tek z tamtego okresu. Jest solidnie zbudowany i działa precyzyjnie. Z kolei czymś co go wyróżnia jest jego niewielki rozmiar. Pamiętajmy, że użytkownicy miniaturowych aparatów z systemu "Micro 4/3" uwielbiają miniaturyzację, a na ich aparatach będzie on stanowił ekwiwalent ogniskowej 270mm – czyli sporo. Jednocześnie nie będzie zajmował miejsca w torbach i plecakach. Myślę że to świetny wybór dla tej grupy oraz użytkowników innych aparatów bezlusterkowych, które są niewielkie, a właścicielom zależy na kompaktowych rozmiarach sprzętu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pentacon 135 2.8

Chinon 35mm f/2.8 - lepszy niż Takumar!

Ciężki statyw