Obiektyw 50 mm to wszystko czego potrzebujesz!
Wybór obiektywów, to zagwozdka każdego kto się bawi w robienie zdjęć. Bez względu na to, czy robi to amatorsko, czy zawodowo. Każdy z nas chciałby mieć całą szafę obiektywów "na każdą okazję". Ale jeśli przyjrzymy się największym dziełom fotograficznym, to szybko jasne się staje, że większość z nich została wykonana tym jednym – 50 mm.
Podobno najlepszy aparat to taki, który zawsze możemy mieć przy sobie – co odzwierciedla popularność fotografii mobilnej – wykonywanej za pomocą smartfonów. I co tu dużo mówić – smartfonami rejestrujemy teraz wszystko co ciekawe, bo mamy jest zawsze przy sobie.
Jak wychodzimy robić zdjęcia i zabieramy ze sobą cały plecak sprzętu, to nasza kreatywność często zostaje zmasakrowana przez – właśnie nadmiar tego co zabraliśmy ze sobą. Tracimy czas zastanawiając się nad tym, który obiektyw założyć w jakiej sytuacji.
Tymczasem najlepiej jest pójść drogą zdrowego kompromisu. Na zdjęcia zabierać jeden aparat i jeden obiektyw – właśnie ten – 50mm. Uwolni to naszą kreatywność, jeśli wszystko będziemy musieli zrobić właśnie nim. Zamiast zoomować, będziemy podchodzić i się zbliżać, będziemy kombinować w jaki sposób otrzymamy najlepszy kadr. Zatem taki właśnie obiektyw zmusza nas do podejmowania decyzji – a co za tym idzie – wyzwala naszą kreatywność.
Popularność 50 tki jest tak duża, że dla niektórych stał on się "nudnym" - dla mnie to kompletnie niezrozumiałe. Bo co jest nudnego w 50 tce, skoro może ona prawie wszystko? Możemy nią robić portrety, przyrodę, street i wiele innych.
Ale dzięki jej właściwościom, możemy to robić na wiele kreatywnych sposobów. Możemy rozmywać tło, możemy robić dużą głębię ostrości, a nasza kreatywność to przecież jeszcze kadr! Dawno temu w jakiejś książce czytałem że jedno z najlepszych ćwiczeń dla fotografa, to robienie zdjęć codziennie – przez tydzień, lub jakiś inny, ustalony okres czasu fotek jedynie za pomocą 50 tki. Sam czasem do tego ćwiczenia wracam i regularnie je powtarzam co jakiś czas.






Komentarze
Prześlij komentarz