Fotografia Urbex obiektywami M42
Podejście do fotografii urbex jest bardzo subiektywne i zależy od indywidualnych preferencji fotografa. Niektórzy "urbexiarze" skupiają się na dokumentowaniu zapomnianych miejsc i ich historii, inni zaś bardziej interesują się estetyką i atmosferą miejsca. Ważne jest, aby pamiętać o szacunku dla miejsca i jego historii oraz o tym, że niektóre z nich mogą być niebezpieczne lub niedostępne prawnie (własność prywatna).
Początki eksploracji miejskiej sięgają lat 90-tych. Ale dopiero kiedy internet ułatwił ludziom dzielenie się informacjami o miejscach opuszczonych lub niedostępnych, zaczął rozwijać się na dobre. Od tego czasu praktyka ta zaczęła zyskiwać na popularności, a fotografowie i poszukiwacze przygód z całego świata szukają tych miejsc, aby uzyskać możliwość robienia unikalnych zdjęć i odkrywania ukrytych i zapomnianych zakątków miast.
Istnieje wiele czynników, które mogą przyczynić się do atrakcyjności fotografii miejskich eksploracji. Dla niektórych jest to okazja do robienia zdjęć oryginalnych, niepodobnych do niczego innego, z surową, brudną estetyką, której nie można znaleźć w bardziej dopracowanej, mainstreamowej fotografii. Dla innych jest to dreszczyk emocji związany z odkrywaniem opuszczonych lub niedostępnych miejsc, odkrywaniem ukrytych zakątków, których większość ludzi nigdy nie zobaczy.
Bez względu na motywację, kluczem do udanej fotografii eksploracyjnej miasta jest przeprowadzenie badań i przygotowanie się logistyczne do każdej wyprawy. Ważne jest, aby znać lokalizację i dobrze rozumieć wszelkie potencjalne zagrożenia lub kwestie prawne. Dobrym pomysłem jest wyprawa w kilka osób.
Jeśli chodzi o wyposażenie, aparat o dobrych parametrach przy słabym oświetleniu i szerokokątny obiektyw może być pomocny w uchwyceniu przestronnych, opuszczonych wnętrz tego typu lokacji. Do oświetlania drogi i oświetlania obiektów przyda się również latarka. Tutaj wracamy do tematu naszych starych szkieł. M42 dzięki swoim parametrom potrafią nadać zdjęciom unikalny charakter "vintage". Nawet obdarta ze ściany tapeta będzie wyglądać inaczej jeśli uchwycimy ją którąś z naszych starych soczewek, niż gdybyśmy mieli użyć nowego obiektywu. Jeśli chodzi o budynki, to zachęcam do wszelkich prób w post produkcji, by jedną "wersję" wywoływanego RAWa zrobić w wersji czarno-białej. Problemem z M42, zwłaszcza dla osób, używających aparatów z mniejszymi matrycami, niż "pełna klatka", jest to, że nie ma zbyt wielu obiektywów szerokokątnych. A czasami przydałoby się ująć szerszej, zwłaszcza jakieś wnętrze pachnące horrorem.

























Komentarze
Prześlij komentarz