Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2023

Wyprawa nad zalew w poszukiwaniu łabędzi B & W

Obraz
Dziesięć stopni na plusie w styczniu to rzadkość. Ale z pogody trzeba korzystać, jeśli mamy tylko taką możliwość. Zatem wybrałem się nad pobliski zalew, porobić fotki łabędzi. Taka " zadaniówka " – obiektyw Pentacon 135 mm , ze światłem 2.8. Wszystkie zdjęcia zrobione na w pełni otwartej przysłonie. Zdjęć tych ptaków jest w internecie multum. Ale są to tak piękne i dostojne zwierzęta, że trudno przejść obojętnie wobec ich fotogeniczności . Wyglądają elegancko, jakby były w strojach wieczorowych. Ich białe lub srebrne pióra, pięknie mienią się w słońcu. Ponadto, łabędzie są znane z tego, że poruszają się z gracją, a ich start z wody, wygląda jak start bombowca B-52 – majestatycznie i potężnie. Mistycyzm tych ptaków zawiera się także w innych jego cechach. Oczy łabędzia są uważane za magiczne ze względu na ich wygląd i wyraz. Posiadają głęboki kolor, a ich spojrzenia są jednocześnie arystokratyczne i ujmujące.  Zresztą wiele kultur na całym świecie uważa oczy łabędzi za symbol...

Ciężki statyw

Obraz
Statyw to nieodłączne, prastare narzędzie pracy fotografów – zawodowców i amatorów, których celem jest zrobienie ostrego zdjęcia, zawierającego dużą ilość detali. Statywów używa się w każdym rodzaju fotografii: krajobrazowej studyjnej makro czasami w portretowej sportowej Często możemy obejrzeć filmy, gdzie youtubowi doradcy polecają i zachwalają jaki statyw kupić. Wymieniają jego cechy – głównie trwałość i lekkość. O ile z tym pierwszym trudno się nie zgodzić, bowiem produkt dobrej jakości służyć nam będzie wiele lat, o tyle z drugim warto podyskutować. Dodać należy także, jak ważna jest użyteczność statywu – bo o tym często doradcy zapominają. Przejdźmy do meritum numer jeden – lekkość Jest ot ogromna bzdura. Zawodowi fotografowie (nie mówię tutaj o polskich youtuberach, ale o światowych tuzach fotografii krajobrazowej) używają bardzo ciężkich statywów. Ich waga (jak sami przyznają) waha się od 12 do nawet 18 kg. Po co tak dużo? Ano właśnie po to, żeby statyw nie ...

Fotografia czarno - biała M42

Obraz
Kiedyś każdy obraz, w każdym medium był czarno biały – książki, gazety, telewizja no i oczywiście zdjęcia. Obecnie wszystko mamy kolorowe, a producenci aparatów (skupmy się na zdjęciach) prześcigają się w wydajności ich sprzętu, dotyczącej min. ilości kolorów, które można za pomocą nich uzyskać. Fotografia czarno – biała to dzisiaj w zasadzie, tylko ułamek całej branży foto , na dodatek - wykorzystywany raczej z wyboru – najczęściej kreatywnego. Słysząc pytanie: " dlaczego robić zdjęcia czarno-białe? " - mogę udzielić kilku odpowiedzi. Po pierwsze – kreatywność. Tworząc obrazy czarno – białe, możemy pokazać niektóre tematy w sposób, wręcz niemożliwy do pokazania w kolorze. Kolorystyka pokazuje rzeczywistość i realizm, a przecież nie zawsze tego chcemy w naszych zdjęciach. Fotografia czarno – biała jest przez znaczną część fotografów uważana za bardziej artystyczną od kolorowej . Tutaj ja staję pośrodku, bo dyskusja na ten temat nie ma sensu. Manipulując kolorami, również moż...

Pentacon 135 2.8

Obraz
Obiektyw został zaprojektowany i wyprodukowany w latach 1950-tych i był popularnym wyborem dla fotografów zarówno amatorów jak i profesjonalistów. Projekt tego szkła przyszedł na świat w Meyer Optic Goerlitz pod nazwą Orestor . Konstrukcja składała się z pięciu elementów w czterech grupach. Najdroższa i najbardziej ceniona była wersja z piętnasto listkową przysłoną, która dziś należy do elitarnej grupy, zwanej przez fanatyków starej optyki: " Bokeh Monster ". Pierwsza wersja Pentacona 135 mm też miała 15 listków. Nazwa " Pentacon " wzięła się od połączenia dobrze znanego i popularnego aparatu Con tax i Penta pryzmat , który był używany jako wizjer w aparatach średnioformatowych. Pozostałe wersje obiektywu Pentacon 135 mm. posiadają sześć listków przysłony. Prezentowana tutaj wersja to " MC " – posiadająca wielowarstwowe powłoki. Ostatnia produkowana odmiana, to " Electric ", która miała styki, umożliwiające " komunikowanie się " z apa...